Miesiączka jest nieodłączną częścią naszego życia, dlatego podczas tych dni, chcemy czuć się jak najbardziej komfortowo.

Trochę Faktów.

Może nie wszystkim jest wiadomo, ja kiedyś nie wiedziałam, często też nie zastanawiamy się jak powstają produkty częstego użytku. Produkcja artykułów higienicznych zużywa duże pokłady wody a także chemikaliów czyli pestycydów i toksyn, które nie pozostają obojętne dla środowiska naturalnego jak i dla nas.

Substancje te w kontakcie ze skóra przenikają prosto do krwiobiegu, zużyta podpaska skończy w końcu na wysypisku, zatruwając dalej środowisko. Wiemy także, że aż 85% artykułów higienicznych wcale nie jest wykonanych z bawełny tylko z celulozy, która jest odpadem przy produkcji np. papieru.

Jeśli kupujesz podpaski i tampony z siateczką to są one pokryte polimerami czyli po prostu plastikiem, aby produkt był śnieżnobiały jest poddawany procesowi chlorowania co powoduje uwalnianie się dioksyn. Wszystko to może prowadzić do schorzeń w tym niepłodności.

Stojąc przed takimi faktami nie mogłam być obojętna bo dla mnie komfort psychiczny jest równie ważny co fizyczny. Kiedy zrobiłam porządek z uregulowaniem bólu miesiączkowego, zgłębiałam dalej wiedzę. Po wypróbowaniu już wkładek i podpasek wielorazowych, wiedziałam, że idę dobrym tropem, dla tych kobiet, które nie potrafią pokonać swoich lęków, wielorazówki są równie wspaniałą alternatywą.

Mam przecieki, to nie dla mnie!

Często spotykam kobiety, które skarżą się na plamienia, małe bo małe ale jednak. Okazuje się, że dla większości z nas jest to spory dyskomfort pomimo niezaprzeczalnych plusów. Część kobiet rezygnuje więc przedwcześnie z dobrodziejstw kubeczka menstruacyjnego, twierdząc, że to nie dla nich. I ja to świetnie rozumiem! Sama byłam blisko takiej decyzji!

Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zaryzykuję stwierdzenie, że jeśli zdarzają się przecieki to albo słabo znamy własną fizjologię albo kubeczek został po prostu źle dobrany a często występuje jedno i drugie.

Plusy i minusy korzystania z kubeczka menstruacyjnego.

Podsumowując, korzystanie z tego rozwiązania podczas miesiączki jest najbardziej ekologicznym rozwiązaniem ze wszystkich dostępnych na rynku. Nie produkujemy śmieci, nie zanieczyszczamy swojego ciała i środowiska. Jest niezwykle komfortowe ponieważ kubeczek możemy opróżniać raz na 12 h. Jeden kubeczek może służyć nam do 10 lat co mocno oszczędza nasz budżet. Nie musimy się już więcej martwić o zapasy podpasek i tamponów. Ponadto używanie kubeczka dało mi świadomość własnego ciała i fizjologii.

To są niezaprzeczalne plusy. Minusów ciężko mi się dopatrzeć, chcę być jak najbardziej obiektywna ale jedyny, który przychodzi mi do głowy, to wysiłek jaki musimy włożyć w zapoznanie się z kubeczkiem i przezwyciężenie potencjalnego dyskomfortu, który gości w naszych głowach.

 

Jeśli chcesz zacząć przygodę z kubeczkiem ale masz wątpliwości, to mam wspaniałą wiadomość, gdyż prowadzę doradztwo. Pomagam dopasować kubeczek do twojego ciała i jego potrzeb.

Napisz do mnie na adres: kontakt@mamazlasu.pl

telefon: 573312388

Cały artykuł znajdziesz tutaj