Dziś postanowiłam opublikować krótki artykuł, który napisałam już jakiś czas temu, chyba jeszcze sprzed czasów "covidowych". Pchnięta pozytywną atmosferą targów rękodzieła, które odbyły się wtedy we Wrocławiu.

Na widok naszych woskowijek, po raz kolejny usłyszeć można było wznoszone wszem i wobec och! Oraz- Ach!

Tak na serio, bardzo miło było doświadczyć tak pozytywnego odbioru, produktu, który wydaje mi się jedną z najciekawszych propozycji, zaraz obok wielorazowego patyczka do uszu ;)

Co to właściwie jest woskowijka?

Woskowijka to kawałek dowolnego, materiału, choć najlepiej by było gdyby rośliny użyte do jego produkcji, pochodziły z zaufanego źródła. Dobrze, by uprawy były naturalne, bez szkodliwych substancji chemicznych, ponieważ materiał będzie miał kontakt z żywnością. Zależy nam też na tym byśmy mogli poddać go biodegradacji, dlatego niektóre firmy sięgnęły po BIO bawełnę.

Swoją drogą zastanawiam się czy nie użyć lnu?  Co o tym sądzicie? Dajcie znać w komentarzu...

Wracając do trematu...

Jak już wybierzemy swój wymarzony materiał, należy go pokryć woskiem z dodatkiem oleju lub żywicy (niektórzy używają obydwu), tak by mieszanka dobrze i równomiernie wsiąknęła w materiał. Kiedy wszystko wystygnie, mamy opakowanie na kanapki, owoce, słodkości, talerzyk lub pokrywkę. Jednym słowem woskowijka ma całkiem niezłe spektrum zastosowania.

Bardzo lubię opowiadać i pokazywać jak działa bawełna pokryta woskiem pszczelim, kiedy odwiedzacie mnie na targach :)

 

Jak się robi woskowijkę?

Ekologiczne opakowanie jest wykonane z kawałka bawełny, który nasączany jest w woskiem pszczelim z dodatkiem żywicy i/lub oleju roślinnego np. jojoba lub migdałowego. W domowych warunkach, możemy nasączony mieszanką materiał zaprasować żelazkiem, między dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Taki zabieg pozwoli na równomierne rozprowadzenie się wosku na tkaninie

 

Właściwości woskowijek.

Dzięki właściwościom naturalnego wosku pszczelego oraz użyciu odpowiednich materiałów, mamy gotowy produkt do kontaktu z żywnością. Sam wosk pszczeli, dzięki zawartości flawonoidów wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne, chryzyna ma działanie antybiotyczne. Sam wosk pszczeli jest medycyną stosowaną od tysięcy lat. Posiada w swoim składzie estry alkoholi i kwasów tłuszczowych, wolne kwasy tłuszczowe, węglowodory, wolne alkohole tłuszczowe i inne substancje. Występują w nim również minerały, węglowodany, barwniki i substancje aromatyczne.

 

Zastosowanie.

Pakowanie warzyw, owoców, kanapek i innych przekąsek. Możemy zrobić z niej np. zamykaną torebkę na drobne przekąski, z powodzeniem posłuży za pokrywkę. Tkanina jest plastyczna, mięknie pod wpływem ciepła rąk, zastyga i zostaje naprężona w kształcie danego naczynia. Na wycieczce sprawdzi się również jako talerzyk.

 

Jaki czas mogę używać jednej woskowijki?

Zaleca się używanie jednego kawałka ok. 4-5 miesięcy. Choć przyznam szczerze, że dbałam dobrze o swoją woskowijkę, unikałam pakowania w nią długotrwale produktów typu mięso, ryby, cytrusy, ogólnie produkty, które mają mocny zapach. Myłam ją ekologicznym płynem w letniej wodzie i używałam jednej blisko roku (do czego absolutnie nie zachęcam). Mamy też możliwość odświeżenia starej woskowijki przez rozsypanie na niej kawałków nowego wosku i zaprasowania wyżej wymienionym sposobem.

 

Woskowijka ma wiele zalet, jest rozwiązaniem ekologicznym, jednego kawałka można używać wiele razy i na różne sposoby. Poddaje się recyklingowi, jest biodegradowalna. Podobają nam się te eko opakowania bo są po ładne, kolorowe estetyczne i fajnie się pałaszuje kanapkę owinięta woskiem, po prostu!

udanego eksplorowania świata woskowijek.

 

 

MAMA Z LASU